. 2006-03-02 08:05:10

Pieniędzy przecież na nic nie ma, na pielęgniarki nie ma, na nauczycieli nie ma.
Unia grozi nam dużymi konsekwencjami z powodu naszej dziury budżetowej.
Ale pieniądze na budowę Świątyni Opatrzności zawsze się znajdą, to w końcu wydatek nr 1 dla naszego wspaniałego prezydenta. Kaczy dwór...

Kto niech sobie ściągnie teledysk "Kiczuchy" http://www.amadeusz2005.com/ .

skomentuj (6)

. 2006-02-27 15:57:55

Keira,

jestem rydzykiem, bo tępie LL. tak, jak ty go szanujesz i mówię źle o KK (tu mi cenzura kaczorowa wychodzi).

jestem marudą, bo widzę problemy (i nie mówię tu nawet o KK) i mówię o nich. jako wzorowy obywatel powinienem udawać, że problemu nie ma - jak wszyscy, wtedy nie byłbym dla ciebie marudą.

jestem zły, bo śmiem wyrażać inne zdanie niż ty (brak wolności słowa?) i bo dla mnie problemem jest coś, co dla ciebie nie jest.

jestem trudny, bo swoim sposobem bycia wybijam się i staram coś zrobić i mówię o rzeczach, których ludzie woleliby nie słyszeć. rzeczach niewygodnych, prowokacyjnych, rzeczach, o których głośno się nie mówi. po prostu mówię coś, czego ludzie nie chcą słuchać, wolą udać, że problemu nie ma.

...?

skomentuj (28)

. 2006-02-26 11:46:58

Zacznijmy od tego, że... mój polonista jest idiotą, nic nowego ani odkrywczego. Mogą być źli nauczyciele, ale żaden nauczyciel nie jest gorszy od złego polonisty.

Ma przezwisko "nauczyciel po zawodówce", ci, którzy pojechali na zimowisko, na którym on był wychowawcą mają lepiej, łatwiej i w ogóle, ale nie o tym.

Mówi definicje "mitu", gada, coś tam, coś tam, coś tam, coś tam, pod koniec, że są greckie i rzymskie.

Ja: dlaczego tylko greckie i rzymskie?

on (zamyślony, ale żadne zamyślenie nie usprawiedliwia czegoś takiego): jakie np.?

ja: no różne, celtyckie, indyjskie, skandynawskie, egipskie itp.

on: no faktycznie.

http://www.sekty.iq.pl/test.htm
KK pasuje jak ulał do wszystkich punktów. :D

A teraz parę słów o przewspaniałym portalu ostrzegawczym http://www.sekty.iq.pl .

Jedyne co na nim znalazłem to kompletny brak wiedzy o tym, o czym się mówi o kompletne ignoranctwo.

Zacznijmy od samego nagłówka strony, od lewej: cyrkiel i węgielnica?
Ja wiem, że masoni dla Kościoła i Radia, które ma w ryja są sektą, pomiotami szatana i w ogóle, no ale wolnomularze na stronie osrzegającej przed sektami?

Jeszcze o masonach:

http://www.sekty.iq.pl/katalog/masoneri.htm

Trzeci akapit, drugie zdanie. "Jednak tak naprawdę jego początki sięgają XIII w."
To proszę mi powiedzieć, kiedy Pani zdaniem istnieli templariusze, jeśli nie właśnie wtedy?

Ale moja ulubiona perełka jest w tekście o Różokrzyżowcach (którzy też są sektą naturalnie!):

właściwie sam koniec artykułu
http://www.sekty.iq.pl/katalog/bractwo.htm

"Różokrzyżowcy twierdzą, że nie są oni sektą ani religią. Więc kim są?! Odpowiadają - wolnomyślicielami! Tłumacząc to pojęcie dosłownie, zastanawiające jest, czy nazywają tak siebie ponieważ wolno myślą, czy też myślą, bo im wolno, o ile w ogóle myślą."

Tutaj mi szczerze mówiąc już słów zabrakło i nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.

Proszę! Czy to jest strona... nie wiadomo kogo, czy porządny portal informacyjny, mający ustrzec biedne owieczki przed szatanem? Mam nadzieje, że nie wszystkie strony ostrzegawcze przed sektami są takie, bo jeśli tak to nie ma co się dziwić, że sekty i satanizm kwitnie. :)

skomentuj (27)

. 2006-02-22 08:28:42

(...) takiego samego poziomu, co napisanie na świeżo pomalowanej ścianie klatki schodowej słowa na cztery litery, trzema zresztą literami, to jest ten sam poziom, który obserwujemy np. na czacie, kiedy do pokoju wpada jakiś podminowany idiota i pisze czerwonymi kapitalikami: "cześć pedały i dziwki! jak tam wasze dópy?!" (...)

To jest wypisz, wymaluj to samo, co przejechanie gwoździem po karoserii przesadnie lśniącego nowizną samochodu.

To jest twoja żółć.

To jest twoja robota. Przyjrzyj się jej dobrze. Oceń.

To jest oznaka twojej słabości.

Bo na nic lepszego cię nie stać.

Możesz tylko kawałek rynsztoka, który nosisz w swojej duszy, wylać, wyrzucić, przykleić do czegoś innego, podrzucić komuś innemu. Coś obświnić.

Nasikaj sąsiadowi na wycieraczkę.

Albo...

Aż się boję proponować...

Pomyśl trochę...?

skomentuj (7)

. 2006-02-13 14:12:32

Czy homoseksualiści powinni móc adoptować dzieci powinno się spytać osoby, które wychowały się w domu dziecka. Czy wolałyby mieć dwóch ojców bądź dwie mamy niż to, co mieli?

Pewne sprawy zostawmy tym, którzy wiedzą jak to jest.

skomentuj (16)

. 2006-02-03 15:30:46

Już dawno udowodniono, że człowiek rodzi się BEZ BOGA, i trzeba mu w łeb włączyć pewne uwarunkowania, sposoby zachowania i myślenia. Ogranicza jego zdolność percepcji i syntezy do spraw "wyłącznie słusznych". To dziki tej zasadzie Wierzący nie potrafi oceniać świata inaczej niż przez pryzmat religii. Po prostu brak mu konstrukcji myślowych pozwalających na inną perecepcję niż ta po przez wiarę. W tej percepcji świat bez wiary lub Boga nie istnieje. Zaatakowany argumentami broni się do upadłego, a przyparty do muru wykazuje daleko posuniętą agresje. Powód jest bardzo prosty. Argument logiczny ( prawdziwy ) wywołuje u Wierzącego konflikt - sprzeczność wewnętrzną i burzy świat do którego został uwarunkowany - i bez którego jego własna psyche nie może istnieć. Dlatego Wierzący tak broni się przed logicznymi argumentami, i tak broni wiary i kościoła, ponieważ w przypadku braku tych czynników nastąpiłaby destrukcja jego osobowości. Co ciekawsze Wierzący odczuwa strach, nie strach przed Bogiem, ale strach przed DRUGIM CZŁOWIEKIEM MYŚLĄCYM INACZEJ. Strach ten spowodowany jest właśnie możliwością zachwiania konstrukcji osobowości Wierzącego. W efekcie Wierzący czuje się najlepiej ( najbezpieczniej ) w stadzie Wierzących, podejmuje wszelkie działania aby to stado zwiększyć, i wyeliminować osobniki myślące inaczej. Z tego powodu u Wierzących obserwuje się propagacje wiary, która często przyjmuje formy skrajne. Fakt ten doskonale potrafi wykorzystać instytucja nadzorująca Wierzących, w naszym polskim przypadku jest to głównie Kościół Katolicki. Z tego powodu kładzie ona ogromny nacisk na tzw. edukacje młodzieży w szkołach oraz na katolicką rodzinę. Są to miejsca w których URODZONY BEZ BOGA, obnażony i chłonny umysł dziecka, zostaje uwarunkowywany. Nie ma lepszej więzi emocjonalnej dziecka niż z rodzicami, a w późniejszym wieku z grupą rówieśników. Uwarunkowani rodzice przygotowują grunt. Później idzie do szkoły w której podobni mu również uczęszczają na tzw. religie. Jeśli nie to dziecko czuje się jak odszczepieniec od grupy - a w tym wieku dzieci są bezlitosne dla "odmieńców". Odpowiednio tresowane dziecko dorasta i staje się uwarunkowanym rodzicem. CYKL ZACZYNA SIE OD POCZĄTKU - i tak od 2000 lat.

skomentuj (10)

. 2006-01-31 19:47:51

"Jakby nie średniowiecze to już zakładalibyśmy kolonie na innych planetach."

Pozycja Kościoła?
Coś z taką przeszłością powinno być raczej tylko niechlubnym kawałkiem historii, ale nie.
Dlaczego jest tak, że jest tylu chrześcijan i Kościół jest taki wielki. Chrześcijaństwo to najbardziej agresywna religia. Swoją potęgę opiera na setkach lat rozbojów, masowych i nie tylko mordów, zachłanności, ograniczonemu horyzontowi i złych czynów. Kościół nie byłby tak wielki, gdyby nie krucjaty, inkwizycja, gdyby nie głoszenie siłą swojej rzekomej wyższości nad wszystkimi innymi. Tzw. "wiara" którą teraz mamy to efekt setek lat przymuszań i zbrodni. Chrześcijaństwo już wkrótce po powstaniu zaczęło swoje "naprawianie" świata, mieczem. Mieczem, torturami, tłumieniem wolnego myślenia, tłumieniem INNEGO myślenia, innych religii, tłumieniem wszelkiego rozwoju, wszystkiego co było by sprzeczne z ich "naukami". Chrzty krajów, książąt dla poliyki, zawierania sojuszy. Jedyne co Kościół zawsze i niezmiennie szerzył to Kościół i ciemnota.
Naprawdę śmieszne jest teraz, że niektórzy wciąż wyzywają Darwina od pomiotów szatana i naukowców najchętniej spaliłoby się na stosie. Nie mówiąc już o tym, o czym było powiedziane w cytacie, czyli masowe palenia wielkich bibliotek, w których zgromadzona wiedza musiała być ponownie zdobyta, co jeszcze więcej czasu dała Kościołowi na zdobycie wymarzonej pozycji i stworzenia istnego Królestwa Niebieskiego na ziemi.
Nie piszę nic o wierze, piszę o chorej religii, wytworze jeszcze bardziej chorej instytucji - Kościoła.

Naprawdę, jeśli ktoś naprawdę chce wierzyć w Boga to bez "pomocy" Kościoła.

skomentuj (14)

. 2006-01-27 02:11:51

"Posród tłumów stoję, lecz tłumy dla mnie drogi nie wydepczą i nie
z ich myślami moje myśli idą."

skomentuj (3)

. 2006-01-20 13:03:19

Kan
Breaker
Avakuma

proszeni są w istotnej sprawie o kontakt na bagaga@op.pl

skomentuj (0)

. 2006-01-15 01:11:53

czasem (często) pojawia się taka tęsknota, czasem jest jednak silniejsza niż zwykle.

tęsknota do jakiegoś miejsca daleko od miasta, gdzie cisza jest aż ogłuszająca. do górskich ścieżek, do zapachu lasu. do porannych i wieczornych mgieł, do wilgoci powietrza, którą czuć na twarzy. do braku smogu, do czystego i przejrzystego powietrza. do nieba rozgwieżdżonego, albo zachmurzonego, a nie tak miastowo-dupa-konkretnego, czyli niby czystego, ale jednak z jakimiś dymami. do zapachu i światła ogniska, do widoku ogniska z lasu i gwiazd majaczących między gałęziami drzew. do zapachu tego leśnego czy górskiego świata. do tych widocznych wyraźnie pór dnia... do miejsc, których sam widok jest magiczny, nasycony i pełny, nie taki jak budynku. czy jest coś co bardziej pozytywnie nastraja specyficzną magią i rozgrzewa od środka jak zmierzch ciepłego letniego dnia, bliscy znajomi, ognisko i perspektywa bardzo przyjemnej nocy pod parasolem gwiazd. czyż nie są to chwile właśnie te, dla których się żyje i właśnie te, bez których równie dobrze można byłoby nie żyć. chwile, których nie spędzi się w pokoju, chwile którymi trzeba podzielić się z górą, lasem. w zimie to wszystko wydaje się tak odległe, wtedy właśnie przychodzą do głowy takie i podobne widoki. ach, zima zresztą w zimie zawsze melancholia mnie nachodzi. :)

"I want see mountains again. Mountains, Gandalf."

skomentuj (2)

. 2006-01-04 15:17:45

Uwielbiam ludzi, którzy za swoją wyższość nad innymi uważają swój niezwykle zaawansowany wiek (większość takich "dorosłych" ma około 18 lat), uwielbiam ich tak bardzo, że z radością bym ich trzasnął. :)

Jak ktoś się chwali swoim wiekiem, to znaczy, że jest to jedyna rzecz, którą w życiu osiągnął, brawo!

skomentuj (6)

. 2006-01-02 13:42:18

dlaczego chrześcijanie uważają, że ateiści to ludzie z reguły cyniczni, bez ideałów, zasad i wyższych wartości?

nie rozumiem tego zupełnie, ponieważ:
po pierwsze: to po prostu nie jest prawda, właściwie to nie widzę żadnego związku pomiędzy wartością i rozwinięciem duchowym człowieka a jego wiarą bądź też niewiarą
po drugie: jeśli patrzeć w ten sposób to każdy tzw. wierzący z reguły jest górnolotny, wspaniały, głęboki z artystycznym wnętrzem.

skomentuj (3)

. 2005-12-29 00:20:41

"btw, chyba mam szczęscie, bo jakos patologia trzyma sie ode mnie z daleka :P"

to jest Twój cytat Kei, ale tu nie chodzi o Ciebie, więc nie bierz tego do siebie. to, że cytuje Twoje zdanie to tylko przypadek, po prostu pasuje do tego co chce napisać.

właśnie tak myśli mnóstwo osób, tak, że wszystko jest wspaniale w miejscu X, bo mnie dotychczas nic takiego nie spotkało. to jest błędne, nie chodzi o egoizm, raczej o widzenie tylko tego, co nas dotyka i udawanie, że nie ma innych rzeczy.
jeśli osoby X nie dotyka problem Y to nie znaczy, że problem nieistnieje i że wszystko jest cudnie i wspaniale.
nie będzie patologii, które będą dotykać WSZYSTKICH bez wyjątku, ale uważam, że nawet ci, których one nie dotykają powinni je widzieć.

skomentuj (3)

PP - Kilka zdań o Hitlerjugend 2005-12-19 23:18:53

Najpierw przeczytaj sam
"Mein Kampf"
Zanim postanowisz być faszystą
Możesz jeszcze uratować siebie
Nim zostaniesz
Zdalnie sterowaną dziwką
Macie tępe mordy i
wydaje się wam że
możecie zmieniać świat środkowym palcem
Nie zmieniacie nic i gdy patrzę na was
Odbija mi się zeszłorocznym smalcem

Szajs, beznadziejny szajs

Gdy obijasz mordę komuś
W oczach masz coś z durnia
I coś z Huna
Mówisz że odczuwasz satysfakcję
Dla mnie gorsze to niż trąd
i gorsze niż komuna

Szajs, beznadziejny szajs

Wasze pięści szybsze są
niż myśli
Lecz myślę że znajdzie się tu
jakiś wariat
co zarazi was poczuciem siły
Którą dają tylko
Końskie genitalia

Szajs, beznadziejny szajs

skomentuj (2)

. 2005-12-14 16:09:10

-Dlaczego Kochanowski był największym poetą renesansu? - polonista.

-Powinien pan spytać kogoś, kto tak uważa.


Temat wypracowanie: coś tam, coś tam Kochanowski, największy poeta renesansu.

Przecież to jest jak pytanie w stylu: "kto był największym człowiekiem? i dlaczego Lenin?"

nie żebym miał coś do Kochanowskiego, ale mam do swojego polonisty i do tej ksenofobii, którą ją uprawia. Typowy facet, który głosował na kaczorka.

i mam też do szkoły, do samej tej isntytucji. co to właściwie ma być? przecież szkoła funkcjonuje gorzej niż łódzkie pogotowie.

każdy nauczyciel (z polonistą na czele) ma poprzewracane we łbie, każdy uważa, że jego przedmiot jest jedyny, że nie zajmujemy się niczym innym niż tym jednym przedmiotem. zupełnie nikt nie wie, że są jeszcze inne, i zachowują się po prostu tak, jakbyśmy przychodzili tylko na tą jedną lekcję i marzyli o tym, żeby przez cały czas pomiędzy jedną lekcją, a drugą robić coś z nią związanego.

polski, który ma ponoć uczyć myślenia ogranicza się do powtarzania przez tego debila tego, co on sam przeczytał w scenariuszu lekcji.

skomentuj (4)

. 2005-12-05 14:43:18

LOLF LINK

Artykuł:

Hymn "Moherowy beret sobie włóż"
"Moherowy beret sobie włóż i przy radiu stój jak anioł stróż" - to refren pieśni, którą "Gazeta Wyborcza" określiła jako "hymn moherowych beretów". Słowa do melodii "Biała mewa" ułożyła słuchaczka Radia Maryja.
Poprzez Polskę wionął wiatr nadzieją,
naród czeka na ratunek swój,
komuniści nienawiścią zieją,
opluwają to, co święte jest.

Ref.: Moherowy beret sobie włóż
i przy radiu stój jak anioł stróż.
Pokaż im, jak Polakiem być,
Pokaż, jak uczciwie z Bogiem można żyć.


Garną się pielgrzymki do Torunia,
w modłach powierzając życie swe,
kocha cię lud, ojcze Tadeuszu,
prawdą i miłością obroń się.

Ref.: Moherowy beret sobie włóż...

Tę pieśń słuchaczka toruńskiej rozgłośni ułożyła specjalnie na 14. urodziny rozgłośni. Uroczystości odbędą się w środę.


Najlepszy komentarz artykułu:

KĄCIK POEZJI MOHEROWEJ, proszę poetów o wpisywanie paru rymów od siebie

Choć już śniegi i zamiecie
Nawet boso lecz w berecie
Czyś staruszek czy też dziecię
W moherowym chodź berecie

Chociaż upał przyjdzie w lecie
Nie zapomnij o berecie
Po porannej toalecie
W moherowym chodź berecie

Choć masz w głowie same śmiecie
Co je ojciec Tadek plecie
Nie wierz w nic co jest w gazecie
W moherowym chodź berecie

Chociaż beret w głowę gniecie
Głowy nie używasz przecie
Promuj nowy trend na świecie
W moherowym chodź berecie

i odpowiedzi na komentarz:

Ojcze Nasz, któryś jest na antenie,
Zawsze kochać będę tylko Ciebie,

We dnie czy w nocy,
Ojciec Rydzyk zawsze jest mi przy pomocy,

Chleba naszego powszedniego,
Oddajmy w ręce jego,

Bo nie samym chlebem człek żyje,
Modlitwa go wyżywi i upije,

Ojcze nas któryś jest na antenie,
Weź całe me mienie,

Ostaw mi tylko moje głowy okrycie,
Które kocham nad życie,

Bo czy to lato czy to zima,
Mój beret mej głowy zawsze sie trzyma.

i drugi:

Serce moje bardzo wzrusza
Boska mowa Tadeusza
Kocham ksiedza przeogromnie
gdy przemawia z rana do mnie

Boski boski Taduszu
Przyjedz do mojego buszu
Tutaj wszyscy cie kochamy
I w prezencie sie oddamy...

Uciekajmy z Kaczogrodu, póki granice są jeszcze otwarte.
Chyba, że czytasz Nasz Dziennik, wtedy zostań...

skomentuj (3)

. 2005-12-04 10:51:46

LINK

A jak link przestanie działać to treść artykułu:

Nieochrzczone dzieci trafiają do nieba - stwierdzili teologowie. Teraz papież zadecyduje o zmianie doktryny Kościoła, zgodnie z którą dzieci zmarłe przed chrztem nie mają pełnych szans na zbawienie - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
30 teologów z Międzynarodowej Komisji Teologicznej działającej w ramach Kongregacji Nauki Wiary obraduje w Watykanie.

Teologowie zasugerują papieżowi, aby wyeliminował z nauczania Kościoła surową hipotezę dotyczącą pośmiertnego losu nieochrzczonych dzieci - informuje "Gazeta Wyborcza".

Dotychczas Kościół raczej nie wypowiadał się na ten temat. W średniowieczu używano terminu - limbus puerorum (tłumaczone jako otchłań lub zatoka dzieci) - czwarty stan poza niebem, czyśćcem i piekłem, gdzie miały trafiać nieochrzczone dzieci.

Sekretarz Komisji o. Luis Ladaria w rozmowie z katolicką agencją informacyjną ZENIT podkreślił, że problem będzie rozpatrzony na nowo "w świetle boskiego miłosierdzia".

--------------------

Po takich artykułach świetnie widać ile Kościół ma z Bogiem wspólnego.

To papież decyduje jak jest, a nie jest tak, jak po prostu jest i zostały stworzone.

skomentuj (1)

. 2005-11-17 09:44:08

Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów.
Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami.
Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili.
Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął.
Żwir oczywiście stoczył się w wolna przestrzeń miedzy kamieniami.
Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli.
Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem.
W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolna przestrzeń.
Profesor powiedział:
"Chciałbym, byście wiedzieli, ze ten słój jest jak Wasze życie.
Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, wasz partner, wasze dzieci, wasze zdrowie. Gdyby nie było
wszystkiego innego, Wasze życie i tak byłoby wypełnione.
Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: Wasze mieszkanie, wasz dom albo wasze auto.
Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, ulotne, często niemądre i lekkomyślne.
Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie.
Tak jest tez w życiu: Jeśli poświecicie cala waszą energie na drobne rzeczy, nie będziecie jej mieli na
rzeczy istotne.
Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas waszym dzieciom i waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie wam jeszcze dość czasu na resztę.

skomentuj (3)

. 2005-11-11 09:22:00

co to jest zwykłe życie?

czy wychodzenie do pracy na 8, wracanie o 20, spędzanie reszty wieczoru przed telewizorem, posiadanie 15 dni urlopu, które i tak nie zostają wykorzystywane z powodu strachu przed utratą pracy, wieczne ściganie się ze "znajomymi" kto ma lepsze auto, kto ma lepsze mieszkanie - czy to jest zwykłe życie?

w takim razie ja nie chce normalnie żyć...

skomentuj (12)

.. 2005-11-06 13:17:54

Dlaczego dla większości osób małżeństwo jest traktowane jako cel do osiągnięcia, po którego osiągnięciu nie trzeba już robić nic.
Przestaje wtedy zależeć, przestają się ludzie wtedy starać, przestają o siebie dbać, często przestają się nawet kochać.
Wydaje się, że ich związek schodzi na inny poziom zupełnie. Poziom zepsucia i znudzenia się sobą?
Może być tak, jak w okresie narzeczeństwa.
może.
tylko obie strony,
musiały by się o to starać i o to dbać.

skomentuj (0)

. 2005-11-01 11:00:05

Było już wpisywanie do Google "kretyn".
Teraz wpiszcie "ptasia grypa" i zobaczcie drugą pozycję.

skomentuj (3)

. 2005-10-29 22:44:58

Nie da sie pogodziæ wszechmogacego i dobrego zarazem boga z istnieniem zła na świecie.Wolna wola ludzka jako źródło zła ,jest hipotezą nic nie wnoszącą,bo człowiek jako całość jest dziełem boga, jest więc bóg wszechodpowiedzialny w swej wszechmocy za wszystkie cechy swego "produktu".

skomentuj (2)

. 2005-10-26 23:54:34

W dzień Frankensteinowi, duchom i kosmitom można zaśmiać się w twarz.

Wraz z zachodem słońca zachodzi to uczucie. Nawet rzeczy dla nas niedorzeczne i nieprawdziwe zachowują się tak, jakby karmiły się nocą, tą ciemnością i ciszą i rosły w siłę.

skomentuj (0)

. 2005-10-21 02:01:22

"Nocami czuję się inaczej, ciemność najczęściej jest dla mnie łaskawa, przybywa, szepcąc tysiące zaklęć, mówiąc tysiącem języków, których nie znam, których już nikt nie zna."

"Noc jest jak dobra kochanka, z którą lubię spędzać czas, świadomy watości każdek chwili, mając oczy szeroko otwarte, nasłuchując, co też ma mi do powiedzenia."

Noc jest inna, w nocy spędza się mniej czasu, może w tym tkwi jej moc.
Nawet w mieście wszystkie dźwięki są oddalone, jakby zza żelaznej kurtyny, nieistotne i nie przeszkadzające.
W nocy jest wrażenie przestrzeni dla wszystkich myśli. Są one wtedy nieskrępowane i wolne, właściwie one same za siebie decydują, nie ma nad nimi większej kontroli. Odchodzą, daleko, czasem nie wracają, czasem wrócą po jakimś czasie, odmienione, często pełniejsze i pełne... czegoś.
Nieuchwytnego, niewypowiedzianego, nienazwanego.
Tego... czegoś...

skomentuj (3)

. 2005-10-08 15:30:02

niech księża, papież i ludzie przeciwni antykoncepcji zbierają dzieci po śmietnikach i beczkach po kapuście

skomentuj (8)

. 2005-10-04 21:25:04

wszystko jest możliwe
bądź takie się stanie

skomentuj (4)

. 2005-10-03 15:34:10

Wiadomość roku
LINK. Click me

Ja też muszę iść do dentysty, I...?

a w jakich godzinach papież chodzi do toalety?!

naprawdę, kogo to obchodzi?
litości! czy od tej wiadomości zaczną się również dzisiejsze dzienniki?

skomentuj (1)

. 2005-09-19 21:39:10

Znacie takie uczucie, jakby roznosiły Was marzenia?
Jakby ciało było zbyt ciasne, nie mogło pomieścić duszy i jakby zaraz miało wybuchnąć? :-)

skomentuj (6)

. 2005-08-30 09:47:41

Założyłem sobie album, jeśli to kogoś interesuje to znajduje się on w linkach Moje. Jeśli ktoś zechce tam zajrzeć, a na dodatek zechce mi się skomentować lub ocenić to proszę obiektywnie i surowo. :)

skomentuj (3)

. 2005-08-28 14:06:56

Żałuję, że dałem się ponieść takiemu wszechobecnemu nieprawdziwemu smutkowi, gdy umierał JP II. Nie napisze dlaczego, bo nie mam w tej chwili ochoty na rozmowy, na tematy, w której żadna strona nie przekona drugiej. Poza tym komentarze blogowe w ogóle nie nadają się na takie rozmowy.

skomentuj (3)
Księga Gości